Przede wszystkim, szczęśliwego nowego roku wszystkim moim kosmicznym fanom! 🥂 Dziękuję, że w roku 2025 zrobiliście ze mnie kosmiczną celebrytkę swoimi świetnymi reakcjami i wsparciem! Tak samo jak wy, kiedy o północy strzelaliście petardami i otwieraliście szampana, nasze Słońce też sobie powiedziało "Nowy rok trzeba porządnie uczcić!" 🌞 Dziś wypaliło nam taki rozbłysk słoneczny M7.1 (R2-średni), że nie wstydziłby się go nawet sylwestrowy pokaz fajerwerków w Warszawie! Rozbłysk osiągnął szczyt o 13:51 UTC. 🔥

Ta kosmiczna impreza odbyła się w okolicy plamy słonecznej o oznaczeniu 4324 📍, która leży na półkuli północnej Słońca, zaledwie kilka stopni na wschód od centralnego południka. To było jak gdyby nad Zalewem Solińskim wybuchły wszystkie grille naraz! Po rozbłysku zaobserwowano emisje radiowe typu II i IV (nie, to nie jest jak dwójka w toalecie 🤣), a na obrazach koronograficznych z SOHO/LASCO widzimy wynikowy koronalny wyrzut masy, pędzący w kosmos. 💨

Widać wprawdzie słaby zarys efektu halo, ale główna trajektoria kieruje się daleko na północny wschód od nas. To jak gdy ktoś rzuca petardę, a wy jesteście wprawdzie w bezpiecznej odległości, ale i tak czujecie ten podmuch. 🧨 Spodziewamy się, że ten koronalny wyrzut masy trafi nas tylko marginalnie w piątek 2 stycznia późnym wieczorem. Biorąc pod uwagę ten słaby efekt halo, nie przewidujemy więcej niż słabe warunki burzy geomagnetycznej G1. 🌩️

Jeśli planujecie kolejną imprezę, burza geomagnetyczna G1 oznacza, że zorza polarna będzie widoczna głównie w krajach północnych, więc u nas w Polsce bardziej opłaca się otworzyć kolejną butelkę wódki niż aparat fotograficzny. 😜🍾 Ale hej, przynajmniej mamy kosmiczne noworoczne pozdrowienia prosto od naszego gwiezdnego sąsiada! 🌟

Jeśli nie chcecie przegapić żadnego kosmicznego show w roku 2026, nie zapomnijcie śledzić ziara.sk! Tam zawsze na czas powiem wam, kiedy warto patrzeć na niebo, a kiedy lepiej zostać w knajpie! 🍻
Twoja Astronomka Cassandra ✨