Ziomki, nagle w kosmosie dzieje się tyle zabawy, że prawie pękły mi okulary! 🤯 Pogoda kosmiczna zmieniła się z nudnego zera na sto pięćdziesiąt szybciej niż barman na imprezie nad jeziorem nadąża nalewać wódkę w weekend! 🚀 A to wszystko dzięki nie jednej, ale aż DWÓM plamom słonecznym, które wyrzucają erupcje jak mój sąsiad fajerwerki na Sylwestra. 🎆 Plus, mamy tu dziurę koronalną wycelowaną prosto w naszą planetę. Przyjrzyjmy się temu bliżej, bo to jest większa bomba niż niespodziewane piwo za darmo! 🍻

Zacznijmy od wszystkich tych erupcji słonecznych, które nasze Słoneczko wyprodukowało wczoraj i dzisiaj. 🌞 Trzy z nich są ekstra ciekawe. Już informowaliśmy o erupcji klasy X1.8 ze wczoraj. To zdarzenie było natychmiast poprzedzone kolejną erupcją klasy X! Serio, Słońce idzie na całość jak polska drużyna hokejowa w ostatniej tercji! 💪

Ta druga erupcja klasy X osiągnęła wartość X1.1 i osiągnęła szczyt wczoraj o 22:01 UTC. 🕙 Ale uwaga, ta erupcja zmyliła wielu ludzi jak oznaczenia na szlaku turystycznym we mgle! 😅 Łatwo jest automatycznie przypisać tę najnowszą erupcję klasy X plamie słonecznej 4274. Ale to nie ona! ❌ To zdarzenie przyszło z obszaru, który dopiero zobaczymy, zza południowo-wschodniego brzegu. Więc tak, mamy tu DWIE plamy słoneczne zdolne do aktywności klasy X! Podwójna porcja promieniowania jak wtedy, gdy walimy dwie wódki na raz! 🥃🥃

Przeskoczmy na dzisiaj - najważniejszym zdarzeniem była długotrwała erupcja M7.5, która osiągnęła szczyt o 11:18 UTC. 🔍 Co to oznacza dla warunków geomagnetycznych na Ziemi? Żaden z tych obszarów nie jest w idealnej pozycji skierowanej ku Ziemi, ale możemy oczekiwać przynajmniej jakiegoś skośnego trafienia? 🤔

Krótka odpowiedź: jasne że tak! 💯 Najpierw spójrzmy na koronalny wyrzut masy wypuszczony podczas erupcji X1.8. Większość masy kieruje się porządnie na północny wschód, jak się spodziewaliśmy, ale jest tam bardzo słaby zarys efektu halo. 👀 Trudno to zobaczyć, ale jest tam jak ostatnie euro w portfelu przed wypłatą. Nie oczekujcie dużego uderzenia, ale skośne trafienie jest możliwe albo późno w czwartek 6 listopada albo wcześnie w piątek 7 listopada. 📆

Dzisiejsza erupcja M7.5 z plamy słonecznej 4274 jest również eruptywna i historia dla tego koronalnego wyrzutu masy jest praktycznie taka sama. 🔄 Kolejny asymetryczny koronalny wyrzut z pełnym efektem halo możemy zobaczyć opuszczający Słońce, ale zarys halo jest lepiej zdefiniowany w porównaniu z koronalnym wyrzutem z X1.8. Jestem pewniejsza niż po trzech piwach 🍺🍺🍺, że ten wyrzut M7.5 dotrze do Ziemi i spowoduje wyraźniejsze przybycie, prawdopodobnie późno w piątek 7 listopada. 🌠
Co komplikuje sytuację to fakt, że mieliśmy też dziurę koronalną skierowaną ku naszej planecie, i trudno przewidzieć, jak szybki wiatr słoneczny płynący z tej dziury koronalnej wpłynie na te dwa koronalne wyrzuty masy. 🌪️ Sytuacja jest bardziej skomplikowana niż polska polityka po wyborach! 😂
Ta dziura koronalna była skierowana ku naszej planecie wczoraj i wiatr słoneczny z niej mógłby zacząć docierać do naszej planety jutro, 6 listopada. 📱 To w połączeniu z dwoma możliwymi przybytkami koronalnych wyrzutów oznacza, że moglibyśmy zobaczyć okresy z geomagnetycznymi warunkami burzowymi (słabymi G1 do umiarkowanych G2) przez kilka dni od jutra aż do soboty 8 listopada. 🌈 Zauważcie też, że plama słoneczna 4274 pozostaje zdolna do silnej aktywności eruptywnej i z każdą minutą obraca się w pozycję bardziej frontalną wobec Ziemi, więc wszelkie przyszłe erupcje będą miały dobrą szansę być również wycelowane w Ziemię. 🎯 Moglibyśmy przeżyć kilka dni zwiększonej aktywności słonecznej i geomagnetycznej! Więc jeśli przypadkiem zobaczycie nad jeziorem 🏞️ kogoś z aparatem i statywem na parkingu, nie bójcie się, to tylko czekamy na zorzę polarną! 📸
Transrównikowa dziura koronalna kieruje się ku Ziemi. 🌍 Zwiększony wiatr słoneczny mógłby dotrzeć za około 3 dni. Więc wyciągajcie aparaty, ładujcie baterie i sprawdźcie prognozę na ziara.sk, bo nadchodzi porządna kosmiczna impreza i nie chcecie stracić biletów w pierwszym rzędzie! 🎫✨
Twoja Astronomka Cassandra ✨